Rynek ponad 3 mln Polaków czeka...



Oglądasz archiwalną wersję tematu "Rynek ponad 3 mln Polaków czeka..." z forum pl.biznes





Michał Dyszyński - 8 Cze 2005, 09:24

Chciałbym zainteresować ew. Inwestorów moim pomysłem.

Pomysł polega na stworzeniu serwera oferującego korepetycje przez Internet.
Oczywiście nie jest to takie proste, wymaga pewnych nakładów i pracy
organizacyjnej, ale w ostatecznym rozrachunku daje szansę na dotarcie do:
- ok. 1,5 mln uczniów gimnazjum
- ok. 1,5 mln uczniów liceów
- też kilkumilionową ilość pozostałych osób - studentów, czy
dokształcających się
z różnych powodów.

Jak to działa?
W ostatecznym rozrachunku (i w wielkim skrócie) tak:
Jest postawiony serwer internetowy obsługujący specjalny komunikator
internetowy (typu  gadu gadu, tlen, msn, jabber, kadu itp...). Komunikator
ten jest przeształcony tak, że nadaje się do przekazywania treści
edukacyjnych (ma edytor równań matematycznych, przekazuje tabele, rysunki
itp...).
Nauczyciel wpisuje odpowiednie tresci i przekazuje je do ucznia przez
Internet.

Na czym polega zarobek?
1. Na POŚREDNICTWIE KOREPETYCJI
2. Na uzupełniającej ofercie edukacyjnej

Ad. 1 - pośrednictwo korepetycji
Wspomniany komunikator posiada licznik czasu korepetycji - synchronizowany z
NASZYM serwerem. Stanowi więc on automatycznie "trzecią stronę" naliczającą
opłaty za lekcję. Uczeń, aby móc uczestniczyć w lekcji musi mieć na koncie
kwotę wystarczającą na min. 15 min. lekcji (im więcej tym lepiej). System
pobiera 10% od kwoty lekcji przekazywanej od uczniów do nauczycieli.

Dlaczego uczniowie i nauczyciele będą korzystać z naszego serwera, a nie
umawiać się "z boku"?
- bo tylko dzięki połączeniu z serwerem działa ten specjalny komunikator, a
on nalicza opłaty automatycznie. Specejalizowany komunikator jest niezbędny,
bo np.
zwykłym gadugadu naprawdę trudno kogoś efektywnie uczyć.
- bo stanowi niezależną 3-cią stronę chroniąca przed oszustwami (np.
nauczyciel ma gwarancję, że pieniądze wpłyną, bo system już ma je na koncie,
o ile dochodzi do umówienia lekcji).
- bo całość tworzy profesjonalny system, wygodny i użyteczny
- bo tu jest duży rynek (oferta) zarówno nauczycieli, jak i uczniów
- bo ta oferta jest odpowiednio rozreklamowana (to już zadanie dla
inwestora...)

Ad 2. uzupełniająca oferta edukacyjna.
Elementem uzupełniającym systemu jest baza wiedzy oferowana przez portal. Są
tam dane, tabele, rysunki, zestawy testów, które mogą być wykorzystywane
podczas lekcji. Uczeń może z nich korzystać dodatkowo niezależnie od samych
lekcji (płaci za to niewygórowany abonament).

Jak to zrobić?
- przemyśliwam nad tym pomysłem od lat. I wiele (czasem całkiem subtelnych)
szczegółów mam opracowane. Gotów jest współpracować z firmą, która podejmie
się realizacji pomysłu. Sam - niestety - nie posiadam wystarczających
zasobów finansowych, a także pewnych elementów know how.

Koszty systemu w działaniu są ZNIKOME (w porównaniu do spodziewanych zyków).
Serwer działa sam z siebie - będzie potrzebna pewna obsługa, ale są to
pojedyncze osoby. Będzie też potrzebna redakcja serwisu, ale to też zaledwie
kilka osób.
Tak więc ostatecznie można być właścicielem przedsięwzięcia zatrudniającego
kilka - kilkanaście osób i oferującego produkt na całą Polskę, a później (po
przystosowaniu językowym) - może i na cały świat.

Co mogę zaoferować ja - pomysłodawca?
- własny portal z bazą wiedzy do nauczania fizyki i częściowo matematyki
(ponad 60 tys. real users użytkownicy nierestrowani - dane z logów serwera)
adres http://www.daktik.rubikon.pl
- przemyślane w dużym stopniu elementy funkcjonowania całości (także projekt
komunikatora)
- doświadczenie we współpracy nad realizacją projektów internetowych i
związanych z programowaniem i publikowaniem treści.

Dlaczego warto tworzyć ten biznes z niżej podpisanym?
1. bo i tak ktoś musi się tym zająć...
2. bo na starcie (dzięki jego portalowi) uzyskujemy dostęp do
kilkudziesięciu tysięcy użytkowników; odpada więc w dużym stopniu problem
reklamy przedsięwzięcia.
3. bo niżej podpisany działa w zbliżonym biznesie od lat i może zrobić wiele
rzeczy lepiej, niż ktoś kto dopiero będzie wymyślał pewne kruczki sprawy.
4. bo wymagania finansowe niżej podpisanego są rozsądne, a dodatkowo lubi on
edukację i działanie na tym polu.
5. bo jeśli inna firma zdecyduje się na ów biznes z niżej podpisanym, to
wyjdzie z tego konkurencja...
6. Bo - za ok. 2 tygodnie przedstawię pozostałe elementy pomysłu, a wtedy
konkurencja będzie miała te elementy dodatkowe wiedzy, jakie mi przyszły do
głowy przez kilka lat przemysliwania nad sprawą...

Nieco więcej szczegółów pomysłu (ale oczywiście nie wszystkie) oraz
informacje o autorze posta jest na stronach portalu edukacyjnego
prowadzonego przez niżej podpisanego - pod adresem:
http://www.daktik.rubikon.pl

Edukacja staje się coraz bardziej kluczowym elementem przewagi
konkurencyjnej krajów i przedsiębiorstw. Można być jeszcze jednym z
pierwszych, bo rynek internetowej edukacji w Polsce (póki co...) raczkuje.
Można być pierwszym w tym biznesie i zgarnąć śmietankę. A można tez patrzeć
jak inni się tą smietanką zajadają...

Z pozdrowieniami
Michał Dyszyński

***************************************************
Michał Dyszyński

strona www: http://www.daktik.rubikon.pl
***************************************************



damianbiker - 8 Cze 2005, 13:06

ciekawy pomysł
a możesz powiedzieć dlaczego uczniowe korzystali by z korepetycji przez
internet zamiast korzystać z spotkań w domu , czy komunikator umożliwiałby
rozmowe głosową i widekonferencje, no i przede wszystkim koszt godziny
korepetycji

pozdrawiam


neuron - 8 Cze 2005, 13:49

Edukacja staje się coraz bardziej kluczowym elementem przewagi
konkurencyjnej krajów i przedsiębiorstw. Można być jeszcze jednym z
pierwszych, bo rynek internetowej edukacji w Polsce (póki co...) raczkuje.
Można być pierwszym w tym biznesie i zgarnąć śmietankę. A można tez
patrzeć
jak inni się tą smietanką zajadają...



swiete slowa ale ...........
wg moich obserwacji to w znacznej czesci korepetycje sa zakamuflowana forma
lapowy
i trzeba by to jakos ujac aby odniesc sukces :

wojtek
www.neuron.com.pl


aPI - 8 Cze 2005, 17:47





swiete slowa ale ...........
wg moich obserwacji to w znacznej czesci korepetycje sa zakamuflowana
forma lapowy
i trzeba by to jakos ujac aby odniesc sukces :



ja tam ze szkolnych lat pamietam ze nauczyciele stronili jak od ognia od
korepetycji udzielanych wlasnym uczniom... po prostu zabrania im tego
przepis. Ale moze cos sie na tym polu zmienilo...



scream - 8 Cze 2005, 17:53


ja tam ze szkolnych lat pamietam ze nauczyciele stronili jak od ognia od
korepetycji udzielanych wlasnym uczniom... po prostu zabrania im tego
przepis. Ale moze cos sie na tym polu zmienilo...



zmienilo sie i to bardzo duzo :)


Michał Dyszyński - 9 Cze 2005, 06:31

Witam

ciekawy pomysł
a możesz powiedzieć dlaczego uczniowe korzystali by z korepetycji przez
internet zamiast korzystać z spotkań w domu , czy komunikator umożliwiałby
rozmowe głosową i widekonferencje, no i przede wszystkim koszt godziny
korepetycji

pozdrawiam



A propos dlaczego korepetycje online, a nie w domu?...
Odpowiedź jest prosta, choć wieloelementowa.
Bo:
- nie każdy ma dostep do wystarczająco wykwalifikowanych nauczycieli
(uczniowie na prowincji, czy nawet trudniej skomunikowanych rejonach miast)
- bo tradycyjne korepetycje mają sens przy stosunkowo dużych jednostkach
(dojeżdżanie, czy nauczyciela, czy ucznia mija się z kalkulacją przy lekcji
o długości 15 min, czy nawet 1/2 godziny)
- ponieważ przy odpowiedniej bazie korepetytorów (a system ma takie
ambicje...) takie korepetycje można zorganizować w ciągu kilku minut (mam
kasę na koncie, sprawdzam jaki nauczyciel w bazie jest dostepny i już
rozwiazuję swój problem jaki mam z konkretnym zadaniem). Rzadko kto ma tak
pod ręką nauczyciela, żeby się go spytać o kilka bieżących spraw.
- ponieważ Polonus z Argentyny może w ten sposób mieć lekcje z doktorem nauk
w Warszawie
- ponieważ automatyczna archiwizacja treści pozwala na uniknięcie problemu
robienia notatek z lekcji
- bo niektórzy mogą cenić sobie prywatność (np. chcieliby ukryć, że się
dokształcają w wieku 45 lat...), a to zapewnia przekaz internetowy
- ponieważ cena będzie zróżnicowana (w bazie będą nauczyciele drożsi -
zapewne lepsi i tańsci). Taki portal zapewni konkurencję, a przez to
rozwinie rynek.
- i inne...

Oczywiście myślę zarówno o rozmowach głosowych i wideokonferencjach. Jednak
zdaję sobie sprawę, że komunikator ma tu przewagi, bo pozwala skupic się na
tresci. Choć w wielu sytuacjach obraz prowadzącego może mieć dodatkowe
plusy. Rozmowy głosowe POWINNY być. Chciałbym, aby to był standard, choć
zapewne nie zawsze osiągalny.
Koszt byłby związany z nauczycielem. System daje (w założeniu) dostęp do
AUKCJI korepetycji. Nauczyciele zgłaszają się z ofertą cenową i jakościową,
a uczniowie wybierają...

Pozdrawiam
Michał Dyszyński


Michał Dyszyński - 9 Cze 2005, 06:33


| swiete slowa ale ...........
| wg moich obserwacji to w znacznej czesci korepetycje sa zakamuflowana
| forma lapowy
| i trzeba by to jakos ujac aby odniesc sukces :

ja tam ze szkolnych lat pamietam ze nauczyciele stronili jak od ognia od
korepetycji udzielanych wlasnym uczniom... po prostu zabrania im tego
przepis. Ale moze cos sie na tym polu zmienilo...



Sam jestem nauczycielem, ale nigdy (o ile pamiętam, choć chyba nie było tu
wyjątków) nie udzielałem korepetycji własnym uczniom. Tu oczywiście nie
chodzi o łapówę, choć system ma faktycznie tę wadę, że mógłby tę formę jakoś
ukrywać.
Jedyne co temu powinno zapobiec to jawność imion i nazwisk nauczycieli
(uczniowie mogliby występować pod pseudonimami).

Pozdrawiam
Michał Dyszyński


Michał Dyszyński - 9 Cze 2005, 06:42

Chciałbym zainteresować ew. Inwestorów moim pomysłem...



I jeszcze kilka słów wyjasnienia.

Może najpierw oczekiwania względem inwestora. Najlepiej, gdyby był to
podmiot z:
- odpowiednimi finansami (najlepiej na poziomie 200tys - 400 tys zł;
mniejsze kwoty też wchodzą w grę, jednak wtedy szybkość wprowadzenia pomysłu
byłaby mniejsza, co daje większe szanse ew. konkurencji)
- doświadczeniem w zakresie realizacji przedsięwzięć internetowych +
posiadających doświadczenie w zatrudnianiu programistów (potrzebna jest
poważna robota programistyczna przy komunikatorze)
- doświadczeniem z zakresie płatności online, sms itp.

I jeszcze a propos publikacji pozostałych elementów pomysłu. Jesli w czasie
ok. 2 tyg zgłosi się inwestor, który zechce ze mną podpisać odpowiedni
kontrakt, to oczywiście szczegóły i inne elementy pomysłu jakie posiadam
pozostaną "w rodzinie".

Pozdrawiam
Michał Dyszyński


Jurek - 9 Cze 2005, 10:31


Chciałbym zainteresować ew. Inwestorów moim pomysłem.

Pomysł polega na stworzeniu serwera oferującego korepetycje przez Internet.



Brawo, znakomity pomysł. Jestem w trakcie załatwiania
formalności z inwestorem do mojego pomysłu, więc nie
liczę się tu jako inwestor. Gdybym mógł, to bym się
na to pisał, bez dwóch zdań.

Jest postawiony serwer internetowy obsługujący specjalny komunikator
internetowy (typu  gadu gadu, tlen, msn, jabber, kadu itp...).



Odpowiedziałeś sobie sam: Jabber, Gadu-Gadu itd. to twoi
potencjalni inwsestorzy. Z łatwością nawiążesz kontakty
z właścicielami zamkniętych programów, jak GG.
Co do Jabbera, to w Polsce nie ma zbyt wielu jego serwerów,
więc też w dwa dni ich "oblecisz".

Na czym polega zarobek?
1. Na POŚREDNICTWIE KOREPETYCJI
2. Na uzupełniającej ofercie edukacyjnej



Albo wzorem GG, na REKLAMIE.
Gdybyś związał się z WSiP albo YDP, to oczywiście nie ma mowy
o reklamowaniu konkurencji, ale pozostają jeszcze inne firmy,
jak choćby telefonia, kina itd.

Współpraca z jakąkolwiek firmą edukacyjną dałaby ci magnes
w postaci kilku kolegów udzielających korepetycji gratis
na początku, dla rozkręcenia biznesu.

Problem stanowią płatności, których nie dokona się z ręki
do ręki. Musiałbyś mieć bank dokonujący przelewów bez prowizji,
bo opłaty za przelew rzędu 5% ceny lekcji to trochę denerwujące.

powodzenia
Jurek


Michał Dyszyński - 9 Cze 2005, 15:01


| Chciałbym zainteresować ew. Inwestorów moim pomysłem.

| Pomysł polega na stworzeniu serwera oferującego korepetycje przez
Internet.
Brawo, znakomity pomysł. Jestem w trakcie załatwiania
formalności z inwestorem do mojego pomysłu, więc nie
liczę się tu jako inwestor. Gdybym mógł, to bym się
na to pisał, bez dwóch zdań.



Miło "słyszeć" :)

| Jest postawiony serwer internetowy obsługujący specjalny komunikator
| internetowy (typu  gadu gadu, tlen, msn, jabber, kadu itp...).
Odpowiedziałeś sobie sam: Jabber, Gadu-Gadu itd. to twoi
potencjalni inwsestorzy. Z łatwością nawiążesz kontakty
z właścicielami zamkniętych programów, jak GG.



Problem w tym, że szukam raczej partnera z kapitałem. Gadu gadu chyba nawet
nieco zarobił, ale z tego co mi wiadomo nie ma silnego partnera biznesowego.
Chyba, że coś się zmieniło w tej sprawie. Portal tlen ze swoim komunikatorem
też ma pewne pieniądze, ale widzę, że oni tam biorą się za dużo rzeczy na
raz i mam wątpliwości, czy (znowu bez inwestora z dużą kasą) potrafiliby
projektowi zapewnić uruchomienie i działanie. Z resztą, trochę się zrazilem

dokumentację i generalnie widzę, że ten "komunikator tlen" nadaje się do
poważniejszego remontu programistycznego (u mnie np. strasznie zżera zasoby
systemu i muszę go wyłączać).
Jabber...
tu z kolei nie słyszałem w ogóle o żadnej grupie kapitałowej. Wygląda mi to
bardziej na luźne zgrupowanie zapaleńców niż kandydata na partnera z
zasobami.
A sam nie chciałbym się bawić już w kolejną działalność charytatywno -
hobbystyczną (co robię od lat), a ustalić pewne stabilne warunki biznesowe i
na tym bazować.
Oczywiście mogę się mylić, bo choć śledzę rynek internetowego biznesu od
lat, to nie wszystko do mnie dociera.

Co do Jabbera, to w Polsce nie ma zbyt wielu jego serwerów,
więc też w dwa dni ich "oblecisz".

| Na czym polega zarobek?
| 1. Na POŚREDNICTWIE KOREPETYCJI
| 2. Na uzupełniającej ofercie edukacyjnej
Albo wzorem GG, na REKLAMIE.
Gdybyś związał się z WSiP albo YDP, to oczywiście nie ma mowy
o reklamowaniu konkurencji, ale pozostają jeszcze inne firmy,
jak choćby telefonia, kina itd.

Współpraca z jakąkolwiek firmą edukacyjną dałaby ci magnes
w postaci kilku kolegów udzielających korepetycji gratis
na początku, dla rozkręcenia biznesu.



Na poczatek nawet sam chciałbym to robić.
M.in. dlatego, aby "poczuć" biznes w akcji i poznać jego dobre i złe strony
(a później usunąć wady). Myślę, że przy sensownych warunkach nauczyciele się
znajdą. Zamiast szukać uczniów przez ogłoszenia w prasie i umawiać się na
godziny, a do tego mieć np. problem z dojazdami, będą mogli jakąś wolną
godzinkę poświęcić na dorobienie. Po prostu zalogują się w serwisie i być
może jakaś lekcyjka "wpadnie". Niektórzy, jak im się spodoba, zrobią sobie z
tego pewnie stały biznes.

Problem stanowią płatności, których nie dokona się z ręki
do ręki. Musiałbyś mieć bank dokonujący przelewów bez prowizji,
bo opłaty za przelew rzędu 5% ceny lekcji to trochę denerwujące.



Banki internetowe mają niskie opłaty za przelew. A wg ostatnich danych ponad
2 mln Polaków ma konto w banku internetowym. Z grupy docelowej (czyli
aktywnych użytkowników internetu posiadających stałe łącze) zapewne takich
osób będzie większość.

Pozdrawiam
i dziękuję za uwagi.
Michał Dyszyński


regent... - 9 Cze 2005, 17:20


| Gdybym mógł, to bym się
| na to pisał, bez dwóch zdań.

Miło "słyszeć" :)



hurra sceptycznie...

mam nadzieję, że przemyślałeś dobrze "pomysł", tak wynika z wypowiedzi,
jak na razie udzielam oficjalnej pochwały ;)

| Na czym polega zarobek?
| 1. Na POŚREDNICTWIE KOREPETYCJI
| 2. Na uzupełniającej ofercie edukacyjnej

| Albo wzorem GG, na REKLAMIE.
| Gdybyś związał się z WSiP albo YDP, to oczywiście nie ma mowy
| o reklamowaniu konkurencji, ale pozostają jeszcze inne firmy,
| jak choćby telefonia, kina itd.

| Współpraca z jakąkolwiek firmą edukacyjną dałaby ci magnes
| w postaci kilku kolegów udzielających korepetycji gratis
| na początku, dla rozkręcenia biznesu.

Na poczatek nawet sam chciałbym to robić.



wsparcie kogoś "znanego" to może być największy kapitał w firmie, pomysł
o wydawnictwie naukowym (bez wskazań) może zrobić więcej dobrego niż się
wydaje...

Zamiast szukać uczniów przez ogłoszenia w prasie i umawiać się na
godziny, a do tego mieć np. problem z dojazdami, będą mogli jakąś wolną
godzinkę poświęcić na dorobienie. Po prostu zalogują się w serwisie i być
może jakaś lekcyjka "wpadnie". Niektórzy, jak im się spodoba, zrobią sobie z
tego pewnie stały biznes.



jedyne co mi się nasuwa, to "problem" "weryfikacji" kadry nauczycielskiej,
nie chciałbym uczęszczać na korepetycje do kogoś, komu nie ufam,
a efekty "pracy" widać dużo później niż po tygodniu czy miesiącu,
moim więc zdaniem, początkowo będą tym zainteresowane osoby z
konkretnymi problemami, nie zaś "kursanci" do matury czy innych
"długofalowych" cyklów,
metoda ocen i punktacji nauczycieli???

| Problem stanowią płatności, których nie dokona się z ręki
| do ręki. Musiałbyś mieć bank dokonujący przelewów bez prowizji,
| bo opłaty za przelew rzędu 5% ceny lekcji to trochę denerwujące.

Banki internetowe mają niskie opłaty za przelew. A wg ostatnich danych ponad
2 mln Polaków ma konto w banku internetowym. Z grupy docelowej (czyli
aktywnych użytkowników internetu posiadających stałe łącze) zapewne takich
osób będzie większość.



płatności to , moim zdaniem, najmniejszy problem

Pozdrawiam
i dziękuję za uwagi.
Michał Dyszyński



powodzenia


Michał Dyszyński - 10 Cze 2005, 06:09

hurra sceptycznie...

mam nadzieję, że przemyślałeś dobrze "pomysł", tak wynika z wypowiedzi,
jak na razie udzielam oficjalnej pochwały ;)



Dzięki :)

| | Na czym polega zarobek?
| | 1. Na POŚREDNICTWIE KOREPETYCJI
| | 2. Na uzupełniającej ofercie edukacyjnej

| Albo wzorem GG, na REKLAMIE.
| Gdybyś związał się z WSiP albo YDP, to oczywiście nie ma mowy
| o reklamowaniu konkurencji, ale pozostają jeszcze inne firmy,
| jak choćby telefonia, kina itd.

| Współpraca z jakąkolwiek firmą edukacyjną dałaby ci magnes
| w postaci kilku kolegów udzielających korepetycji gratis
| na początku, dla rozkręcenia biznesu.
| Na poczatek nawet sam chciałbym to robić.

wsparcie kogoś "znanego" to może być największy kapitał w firmie, pomysł
o wydawnictwie naukowym (bez wskazań) może zrobić więcej dobrego niż się
wydaje...



W sumie oczywiście - racja. Trochę źle się wyraziłem z tym, że sam chciałbym
to robić, chodziło mi o zachowanie pewnej minimalnej niezależności.
Z WSiP kiedyś współpracowałem (raczej nieudane próby współpracy), ale nieco
się zraziłem do tej firmy (co prawda było to rzeczywiście dawno, więc może
coś się tam zmieniło). Jeśli chodzi o YDP, to gadałem z ich przedstawicielem
na targach (co prawda wtedy w nieco innej sprawie), ale jakoś się nic nie
skleiło. Z resztą, nie uważam ich produkcji z fizyki (EDU-romy) za
wartościowe. Typowy przerost formy nad treścią. Spodziewam się, że pewnie
uważaliby się za wielce mądrych (może się mylę...) i próbowali wepchnąć mnie
na ścieżkę, którą sam uważam za chybioną. Rozmawiałem też wydawnictwami
pisanymi (kilkoma), ale oni po pierwsze jeszcze "nie dojrzeli" do nauczania
online, a po drugie dość trudno się z nimi rozmawia (mam wrażenie, że są
zamknięci na rzeczy nowe i chcą po prostu drukować podręczniki i nic
więcej).

| Zamiast szukać uczniów przez ogłoszenia w prasie i umawiać się na
| godziny, a do tego mieć np. problem z dojazdami, będą mogli jakąś wolną
| godzinkę poświęcić na dorobienie. Po prostu zalogują się w serwisie i
być
| może jakaś lekcyjka "wpadnie". Niektórzy, jak im się spodoba, zrobią
sobie z
| tego pewnie stały biznes.

jedyne co mi się nasuwa, to "problem" "weryfikacji" kadry nauczycielskiej,
nie chciałbym uczęszczać na korepetycje do kogoś, komu nie ufam,
a efekty "pracy" widać dużo później niż po tygodniu czy miesiącu,
moim więc zdaniem, początkowo będą tym zainteresowane osoby z
konkretnymi problemami, nie zaś "kursanci" do matury czy innych
"długofalowych" cyklów,
metoda ocen i punktacji nauczycieli???



Rozumiem. I widzę tu dwa elementy "rozwiązania".
Po pierwsze coś w rodzaju rankingu korepetytorów (z tym że raczej chyba
subtelnego, monitorowanego).
Po drugie jawność danych nauczycieli.
Może też jakaś deklaracja, że nauczyciel zobowiązuje się do nie umożliwiania
innym pracy na swoim koncie.

| Problem stanowią płatności, których nie dokona się z ręki
| do ręki. Musiałbyś mieć bank dokonujący przelewów bez prowizji,
| bo opłaty za przelew rzędu 5% ceny lekcji to trochę denerwujące.
| Banki internetowe mają niskie opłaty za przelew. A wg ostatnich danych
ponad
| 2 mln Polaków ma konto w banku internetowym. Z grupy docelowej (czyli
| aktywnych użytkowników internetu posiadających stałe łącze) zapewne
takich
| osób będzie większość.
płatności to , moim zdaniem, najmniejszy problem



Faktycznie, jak już będą środki na to wszystko wyżej, to płatności przestaną
być problemem.

powodzenia



DZiękuję :)

Pozdrawiam
MIchał Dyszyński


regent... - 10 Cze 2005, 13:31


| | Współpraca z jakąkolwiek firmą edukacyjną dałaby ci magnes
| | w postaci kilku kolegów udzielających korepetycji gratis
| | na początku, dla rozkręcenia biznesu.

| Na poczatek nawet sam chciałbym to robić.

| wsparcie kogoś "znanego" to może być największy kapitał w firmie, pomysł
| o wydawnictwie naukowym (bez wskazań) może zrobić więcej dobrego niż się
| wydaje...

W sumie oczywiście - racja. Trochę źle się wyraziłem z tym, że sam chciałbym
to robić, chodziło mi o zachowanie pewnej minimalnej niezależności.
Z WSiP kiedyś



bo najtrudniejsze, to przekonać do pomysłu kogoś z zewnątrz,
ale właśnie o tych wartościowych najbardziej trzeba walczyć, bo to
właśnie ta "wartość kapitału"

| Zamiast szukać uczniów przez ogłoszenia w prasie i umawiać się na
| godziny, a do tego mieć np. problem z dojazdami, będą mogli jakąś wolną
| godzinkę poświęcić na dorobienie. Po prostu zalogują się w serwisie i

być

| może jakaś lekcyjka "wpadnie". Niektórzy, jak im się spodoba, zrobią

sobie z

| tego pewnie stały biznes.

| jedyne co mi się nasuwa, to "problem" "weryfikacji" kadry nauczycielskiej,
| nie chciałbym uczęszczać na korepetycje do kogoś, komu nie ufam,
| a efekty "pracy" widać dużo później niż po tygodniu czy miesiącu,
| moim więc zdaniem, początkowo będą tym zainteresowane osoby z
| konkretnymi problemami, nie zaś "kursanci" do matury czy innych
| "długofalowych" cyklów,
| metoda ocen i punktacji nauczycieli???

Rozumiem. I widzę tu dwa elementy "rozwiązania".
Po pierwsze coś w rodzaju rankingu korepetytorów (z tym że raczej chyba
subtelnego, monitorowanego).
Po drugie jawność danych nauczycieli.



po trzecie jawność rankingu i danych uczniów,
może się mylę (prostujcie), ale trudno dać niesprawiedliwą ocenę przy
jawności "oceniających", odpowiedzialność za słowo w internecie też jest...

Może też jakaś deklaracja, że nauczyciel zobowiązuje się do nie umożliwiania
innym pracy na swoim koncie.



a może dodatkowo wartość ocen przeliczać na "czas nauki",
ktoś kto raz gadał z "nauczycielem" może mieć inną wartość, niż ten z
miesięcznym stażem...

Pozdrawiam
MIchał Dyszyński



pozdro...


Michał Dyszyński - 11 Cze 2005, 10:27

po trzecie jawność rankingu i danych uczniów,
może się mylę (prostujcie), ale trudno dać niesprawiedliwą ocenę przy
jawności "oceniających", odpowiedzialność za słowo w internecie też
jest...

| Może też jakaś deklaracja, że nauczyciel zobowiązuje się do nie
umożliwiania
| innym pracy na swoim koncie.

a może dodatkowo wartość ocen przeliczać na "czas nauki",
ktoś kto raz gadał z "nauczycielem" może mieć inną wartość, niż ten z
miesięcznym stażem...



Ja bym się skłaniał do rozwiązania, w którym ranking polega na wykazaniu
"wierności" ucznia danemu nauczycielowi. A raczej unikałbym słownych
sformułowań. Inaczej mówiąc - byłyby statystyki, czy nauczyciel wciąż musi
szukać sobie nowych uczniów na lekcje, czy też raz "zdobyty" uczeń chce po
raz kolejny korzystać z usług tego samego korepetytora. Ci, którzy mają
swoich "wiernych" uczniów będą zapewne lepsi, bo chyba trudno założyć, że
dany uczeń chce płacić jakiemuś nauczycielowi, tylko dla "nabicia" mu
statystyki.

Pozdrawiam
Michał Dyszyński


regent... - 12 Cze 2005, 08:15


Ja bym się skłaniał do rozwiązania,



czapka z głowy...

Pozdrawiam
Michał Dyszyński



--
regent...
(...)

Outlook Express 6 - skrzynka odbiorcza ponad 500Mb
juz ponad 11 000 nowych ofert w tym miesiacu !
koszt wprowadzenia produktu na rynek
  • sotw 8
  • nie rowne obroty0A0909090A09090909zetor 7011
  • farby ftalowe
  • ssh identyfikacja po kluczu
  • tapety polska pilka
  • tapety;motocykle
  • ipaq 3760 linux
  • program w tv
  • salon volkswagen
  • Baza wiadomości z grup dyskusyjnych : Start