jezeli przeszkadza ci reklama i pewnie dla tego masz problemy



Oglądasz archiwalną wersję tematu "jezeli przeszkadza ci reklama i pewnie dla tego masz problemy" z forum pl.biznes





tgjurek - 24 Gru 2001, 08:33

Jesli przedsiebiorcy przeszkadza reklama to predzej czy pózniej zostanie on
bankrutem. to chyba logiczne.


TomaszM - 24 Gru 2001, 09:45

Jesli przedsiebiorcy przeszkadza reklama to predzej czy pózniej zostanie
on
bankrutem. to chyba logiczne.



urwales sie z choinki czy jak?


emka - 25 Gru 2001, 04:34

Jesli przedsiebiorcy przeszkadza reklama to predzej czy pózniej zostanie
on
bankrutem. to chyba logiczne.



Ale ja się pytam : OOO co choodzi ?
chłopczyku

emka


Vladbal - 25 Gru 2001, 21:03

A ja odpowiem merytorycznie.

Jesli przedsiebiorcy przeszkadza reklama to predzej czy pózniej zostanie on
bankrutem. to chyba logiczne.



Nie do konca.

Kazdy przedsiebiorca i kazde przedsiebiorstwo MUSI sie reklamowac. Rzecz
w tym, w jakiej formie i kto za reklame placi.

Sa dwie zasadnicze formy reklamy: publiczna i lojalnosciowa (nie wiem,
czy tak sie naprawde nazywaja, ale sadze, ze te dwa terminy oddaja
istote zjawisk). W obu przypadkach za reklame placi uzytkownik koncowy,
bo tak jest zawsze.

Reklama publiczna, to reklama w mediach, na billboardach, w ogloszeniach
prasowaych, bannery w Internecie: klikanie, wymiana; ulotki, nadruki na
biletach i kwitach, windy oraz wlasna strona www i wiele innych form -
na przyklad sponsorowanie zawodow sportowych, sportowcow, domow dziecka
itd. Dla tej formy reklamy charakterystyczne jest to, ze istnieje ona
niejako w oderwaniu od produktu: chociaz o produkcie sie w niej mowi, to
produkt wystepuje jako dodatek do reklamy - sprzedaje sie atrakcyjnosc
seksulana, powodzenie w interesach itp. rzeczy. Oderwanie to ma jeszcze
te ceche, ze intensywnosc reklamy nie ma bezposrednio statystycznego
przelozenia na wynik sprzedazy produktu, wynik ten jhest oceniany
dopiero po wykonaniu kampani reklamowej i sluzy do szacowania przyszlej
skutecznosci nastepnych kampanii podobnych produktow. Nie mozna go
jednak zaplanowac, gdyz reklama publiczna jest bierna: reklamujacy
niekoniecznie jest zaangazowanym uzytkownikiem produktu.
Z tego wynikaja wysokie koszty takiej reklamy, gdyz dotarcie do grupy
docelowej moze kosztowac nieokreslone kwoty, czesto bardzo wysokie, przy
minimalnym uzysku. Dobrze to widac zwlaszcza w Internecie, gdzie jeden
sklep od drugiego dzieli tylko klikniecie myszka, a nie kilkaset metrow
ulicy.

Drugi rodzaj reklamy, reklama lojalnosciowa, polega na bezposrednim
zaangazowaniu w reklame uzytkownikow produktow, na zasadzie
dobrosasiedzkich konsultacji. Firmy stosujace reklame tego typu czesto
sa mniej zadluzone i bardziej skuteczne na rynku. Dlaczego? Nie do konca
wiadomo. Mozna jednak wyobrazic sobie, ze gdy Ala powie Zosi, ze produkt
X lepiej sie sprawdza od produktu Y, to Zosia przy nastepnym zakupie w
grupie produktowej, w ktorej sa produkty X i Y, chetniej siegnie po X -
czesto nawet wtedy, gdy juz przyzwyczaila sie do produktu Y, ktorego
cena w dodatku jest nizsza. Reklame lojalnosciowa prowadza czesto
ochotniczo wszyscy konsumenci - lecz niewiele firm za taka reklame
wynagradza.

Podam teraz przyklad kilku firm, swiadomie stosujacych reklame
publiczna:

Wszsytkie te firmy korzystaja takze nieswiadomie z bezplatnej reklamy
lojalnosciowej, swiadczonej ochotniczo przez uzytkownikow ich produktow.

A oto przyklady kilku firm swiadomie stosujacych reklame lojalnosciowa:
Avon, Oriflame, Zepter, Amway, Herbalife, Nu Skin..
To nie przypadek, ze wszystkie te firmy sa firmami MLM. Multilevel
Marketing, w skrocie MLM, ma bowiem kilka twarzy: jedna z nich jest
franszyza, druga: lojalnosciowy system reklamy. Ww. firmy placa za
wykonanan reklame dopiero wtedy, gdy dojdzie do obrotu na rynku, nie
przed tym. Niezalezny Przedsiebiorca czy agent, zaangazowany w jedna z
tych firm, musi najpierw sprawdzic, czy sam, osobiscie, bedzie
zadowolony z produktow, ktore zamierza reklamowac. Powinien wiec je
kupic. Czyni tak na skutek sugestii wprowadzajacego, sponsora,
powiekszajac swoj wlasny i sponsora fundusz reklamowy. Nalezy pamietac,
ze wszystkie zakupione w ten sposob towary moga byc zgodnie z prawem
oddane w ciagu pewnego okresu czasu, nawet zuzyte i ze dostawca nie ma
prawa odmowic przyjecia zwrotu. Zatem "nowy", czy klient, nie ponosi
ryzyka pozostania z zakupionym towarem. Za skuteczna reklame, ktora
skutkuje wzrostem obrotow na rynku, firmy stosujace reklame
lojalnosciowa wyplacaja okreslone premie, zatem zysk takiego
Niezaleznego Przedsiebiorcy czy tez Agenta moze siegac 50-60% ceny
koncowej towarow, ktore dzieki niemu na jego rynku zakupiono.
Oj, zeby Geant tak chcial placic!

Mam nadzieje, ze wyjasnilem, co trzeba. Jesli ktos ma ochote na ten
temat podyskutowac - zapraszam do obejrzenia hipermarektu vebso:
http://www.vebso.pl
Aby wejsc, trzeba w dolnym lewym polu podac id: razemwb

(C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
zabronione



Jastra - 26 Gru 2001, 13:18

(C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
zabronione



:-)))))

Nareszcie wiem, co reklamujesz: swoje zdolnosci pisarskie
Wyluzuj sie
:-))))

Basia


Vladbal - 28 Gru 2001, 18:59


| (C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
| Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
| intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
| komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
| celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
| zabronione

:-)))))

Nareszcie wiem, co reklamujesz: swoje zdolnosci pisarskie
Wyluzuj sie
:-))))

Basia



Ciekawe... Mam jakies zdolnosci pisarskie? To i w Bassa Narok to juz
wiedza? Czy CD SA zamierza mi oddac koszty dojazdu ? Co na to MK?
Wladek


pp - 28 Gru 2001, 23:12


A oto przyklady kilku firm swiadomie stosujacych reklame lojalnosciowa:
Avon, Oriflame, Zepter, Amway, Herbalife, Nu Skin..
To nie przypadek, ze wszystkie te firmy sa firmami MLM. Multilevel
Marketing, w skrocie MLM, ma bowiem kilka twarzy: jedna z ni



Wciskasz chale ludziom ( to zasada MLM).
Konsumentka Ala poleci Zosi towar i jesli nie jest dystrybutorem  tej firmy,
(czyli nie ma w tym wlasnego interesu) WTEDY to jest reklama przez tzw referral.
Natomiast jesli ma w tym wlasny interes wtedy to jest wciskanie towaru, a nie
zadna
reklama

Mam nadzieje, ze wyjasnilem,



Co wyjasniles, Nahalnosc MLM-owcow

Opowiem dowcip.
Pewnego dnia ochrona przyboczna Sadam Husaina przychodzi do niego i mowi;
- Pewien Amerykanin chce sie z panem widziec
-Amerykanin? pyta wzburzony Sadam, Jak on sie tu dostal?
-To jest dystrybutor Amwaya, pada odpowiedz

(C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
zabronione



Ales wypalil,  jak dziewica piedziesiecioletnia co ostrzega wszystkich ktorzy
zechca ja zgwalcic
pozdr
Piotr


Vladbal - 29 Gru 2001, 14:58



| A oto przyklady kilku firm swiadomie stosujacych reklame lojalnosciowa:
| Avon, Oriflame, Zepter, Amway, Herbalife, Nu Skin..
| To nie przypadek, ze wszystkie te firmy sa firmami MLM. Multilevel
| Marketing, w skrocie MLM, ma bowiem kilka twarzy: jedna z ni

Wciskasz chale ludziom ( to zasada MLM).



Po pierwsze - nie znasz sie na tym, co mowisz, wiec nie probuj mnie o
nic oskarzac.
Konsumentka Ala poleci Zosi towar i jesli nie jest dystrybutorem  tej firmy,
(czyli nie ma w tym wlasnego interesu) WTEDY to jest reklama przez tzw referral.




Natomiast jesli ma w tym wlasny interes wtedy to jest wciskanie towaru, a nie
zadna
reklama



Zastanow sie: jestes UZYTKOWNIKEM TOWAROW FIRMY X i masz prawo dostepu
do tych towarow po cenach hurtowych. Jestes z nich zadowolony. Wiec,
jako zadowolony z towarow firmy X konsument, polecasz - czy tez
reklamujesz swojemu koledze Waldkowi towar firmy Y??! Wiesz, gdybys mnie
tak zrobil, ja bym sie pewnie obrazil. Zwlaszcza wtedy, gdyby towar
firmy X byl wyzszej jakosci.

Co to jest reklama, taka - jak Ty to okreslasz, prawdziwa - byc moze
niedokladnie zacytuje Onet.pl sprzed pieciu mniej wiecej dni, ale to
bylo mniej wiecej tak:

"Reklama jest sztuka przekonania konsumenta, aby kupil towary, ktorych
czesto wcale nie potrzebuje lub na ktore go nie stac", W rzeczywistosci
firmy reklamowe placa konkretnym nazwiskom - na przyklad Adamowi
Malyszowi (10cmx10cm na jego kombinezonie kosztowalo w zeszlym roku 1.6
mln zlotych - patrz Onet.pl) - za to, zeby wstawili swoja twarz -
niezaleznie od tego, czy uzywaja, czy nie uzywaja sami towarow danej,
promowanej firmy. W swojej istocie spot reklamowy jest krotkim programem
NLP (Programowanie neurolingwistyczne), ktorego celem jest wzbudzenie u
odbiorcy (masowego, anonimowego) pragnienia zakupu reklamowanego
produktu.

Przeciwienstwem reklamy jest polecenie. "Ja sam uzywam i polecam to
innym". Ala uzywa i poleca Zosi. I robi to wylacznie dlatego, ze jest
zachwycona towarem.
Jesli Ala nie jest sprzedwaca jakiejs firmy, to za swoje polecenie i
mimowolna budowe rynku dla firmy jakiejsstam - nie bedzie miec zadnych
korzysci materialnych - podobnie jak wtedy, gdy przyprowadzisz cala
swoja klase czy grupe studencka albo firme do Geanta czy Hita (chyba, ze
wczesniej kupisz wszystkim bony towarowe).

Jesli natomiast Ala prowadzi sklep z butami, to co, ma Zosi powiedziec -
"sluchaj, widze, ze potrzebujesz butow, wiesz sa takie wspaniale kozaki
w sklepie na przeciwko mojego sklepu, mam takie same, nawet tansze u
siebie, ale idz tamn, bron Boze nie kupuj u mnie, bo ja nie chce na
Tobie zarabiac!"

Nieporozumienie polega na tym, ze Ty traktujesz sprzedaz i sprzedawania
jako sytuacje konfliktowa - wygral/przegral. Sprzedwaca dla Ciebie to
ktos, kto chce Ciebie wykorzystac. Zgoda, jest sporo takich sprzedawcow
i nikt ich nie lubi. Ale prawdzxiwa sprzedaz ma miejsce wtedy, gdy i
sprzedawca, i kupujacy sa zadowoleni z przeprowadzenia operacji. Wtedy
to jest sytuacja wygral-wygral. I znacznie latwiej stworzyc sytuacje
wygral-wygral w relacji Ali i Zosi, bo Ala wie, co ma w ofercie i w
dodatku jest przekonana - bo sama na sobie sprawdzila - ze nie wciska
Zosi kitu.

Nie wiem, jak jeszcze prosciej mozna to wylozyc - to juz bylo jezykiem
zrozumialym dla piecioletnich dzieci. Mam sasiada w tym wieku -
zrozumial. Ty tez mozesz zrozumiec i przestac wciskac ludziom kit - bo w
tym przypadku, niestety, ale nie masz racji.

Zreszta, to niewazne, nie ma sie o co klocic, bo: jak masz problem
prawny to idziesz do obcego adwokata, czy znajomego?
Podstawowa rzecza w sprzedazy wcale nie jest oferowanie, tylko
rozpoznanie potrzeb. I o to chodzi w tym, o czym pisalem w liscie.

Ty najwyrazniej nie chcesz byc wolny finansowo, a prawdopodobnie taka
mozliwosc napawa Cie zarowno strachem, jak i zazdroscia..
Zadaj sobie dwa pytania:
1. Czy dobrze by bylo, gdybym mogl miec staly miesieczny dochod w
wysokosci 1% obrotow najwiekszego supermarketu w moim miescie i po co?
2. Czy wiem, jak sobie ten dochod pasywny zapewnic, a jesli nie, to czy
ma sens poznac ludzi, ktorzy takie dochody w ciagu kilku lat osiagneli,
czy to byloby dla mnie korzystne, aby z tymi ludzmi porozmawiac i
zastanowic sie, czy mnie takze mogloby sie udac?

| Mam nadzieje, ze wyjasnilem,

Co wyjasniles, Nahalnosc MLM-owcow



Jak do tej pory nikt mnie jeszcze z domu nie wyrzucil za to, ze
pokazalem mu plan marketingu lub produkty. Przeciwnie wielu z dawnych
moich klientow, ktorzy kiedys powiedzieli "absolutnie nie", dzis
powraca. Przestan zgrywac wazniaka, to Ci sie oczy na swiat i mozliwosci
otworza. "Umysl jest jak spadochron.."

Opowiem dowcip.
Pewnego dnia ochrona przyboczna Sadam Husaina przychodzi do niego i mowi;
- Pewien Amerykanin chce sie z panem widziec
-Amerykanin? pyta wzburzony Sadam, Jak on sie tu dostal?
-To jest dystrybutor Amwaya, pada odpowiedz



I bardzo dobrze. :-) Tak trzymac! Widzisz, jakby Husajn albo Osama byl w
Amway diamentem, to swiat bylby spokojniejszy. Zastanow sie, zalozmy ze
jestes Polakiem, ktory ma w Niemczech fabryke, swoja wlasna.
Zbombardowalbys ja, ot tak?

Jest takie powiedzenie: nie strzela sie wlasnych pieniedzy.

Za kazdym razem, gdy biznes Amway przekracza granice pomiedzy dwoma
krajami, widmo atomowej zaglady blednie. Moim diamentowym upline jest
Wegier - oklaskiwala go cala Europa na mistrzostwach we wczesnych latach
80tych. Ja i moja grupa zarabiamy dla siebie, ale przy  okazji
generujemy tez jakis dochod dla niego i jego rodziny, w postaci
franszyzy. Jesli cos nas zniszczy, te dochody znikna. Jak sadzisz czy
bardziej jest zainteresowany stabilna sytuacja gospodarcza w Polsce,
sprzyjajaca rozwojowi jego grupy czy tez chaosem gospodarczo
politycznym, ktory te dochody moze, przynajmniej w czesci, zniweczyc?
Ktora z tych opcji Ty sam bylbys, na jego miejscu, bardziej
zainteresowany?

No coz, ja tez nam pare dowcipow:
Diament Amway poszedl na ryby w dzien powszedni, wtorek rano i
przesiedzial na rybach cala reszte tygodnia. Szostego kolejnego wtorku -
do pracy nie wolaja, bo ma dochody pasywne - zlapal zlota rybke.
Obejrzal, pomacal i.. wyrzucil do wody..
- No, a trzy zyczenia? pyta ZLota Rybka.
No dobrze, tylko szybko - co jeszcze chcesz miec - pyta Diament?

| (C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
| Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
| intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
| komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
| celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
| zabronione

Ales wypalil,  jak dziewica piedziesiecioletnia co ostrzega wszystkich ktorzy
zechca ja zgwalcic



Byl juz przypadek, gdy przeze mnie opublikowany material w tej grupie
znalazlem niewlasciwie wykorzystany. Usilowano z niego korzystac w
nielegalnej i nieuczciwej piramidzie finansowej. To zastrzezenia daje mi
mozliwosc prawnego dochodzenai odszkodowania. Twoj komentarz wskazuje,
ze Twoje doswiadczenia zyciowe nie sa zbyt dlugotrwale - innymi slowy -
mlodys jeszcze, paniczu. Pozyjesz, to zobaczysz.
pozdr
Piotr



tez podr.
Wladyslaw


Jastra - 30 Gru 2001, 04:14

"Reklama jest sztuka przekonania konsumenta, aby kupil towary, ktorych
czesto wcale nie potrzebuje lub na ktore go nie stac", W rzeczywistosci



A ja myslalam, ze to jest gdzies pomiedzy karalnym naklonieniem do
niezamierzonego zadysponowania majatkiem a niemoralnym naciaganiem -
znajomemu trudniej sie odmawia, jak neka

| (C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
| Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
| intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
| komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
| celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
| zabronione

| Ales wypalil,  jak dziewica piedziesiecioletnia co ostrzega wszystkich ktorzy
| zechca ja zgwalcic
Byl juz przypadek, gdy przeze mnie opublikowany material w tej grupie
znalazlem niewlasciwie wykorzystany. Usilowano z niego korzystac w
nielegalnej i nieuczciwej piramidzie finansowej. To zastrzezenia daje mi
mozliwosc prawnego dochodzenai odszkodowania. Twoj komentarz wskazuje,
ze Twoje doswiadczenia zyciowe nie sa zbyt dlugotrwale - innymi slowy -
mlodys jeszcze, paniczu. Pozyjesz, to zobaczysz.



To normalna cecha Amwaya, ze ich teksty traca w wykonaniu innych.
Pamietasz film "witajcie w zyciu" zakonczony kara... za naruszenie
praw autorskich ?

Wyluzuj sie, to pomaga :-)))
Wlasnie odmowilam wziecia udzialu w darmowej wycieczce na Teneryfe dla 4
osob i dobrze mi z tym

Pozdrowienia
Basia


Vladbal - 30 Gru 2001, 11:57


| "Reklama jest sztuka przekonania konsumenta, aby kupil towary, ktorych
| czesto wcale nie potrzebuje lub na ktore go nie stac", W rzeczywistosci

A ja myslalam, ze to jest gdzies pomiedzy karalnym naklonieniem do
niezamierzonego zadysponowania majatkiem a niemoralnym naciaganiem -
znajomemu trudniej sie odmawia, jak neka



Coz, bywaja i "nekacze" - ale to glupcy. Pytanie:

Czy jezeli Ty Basiu, sama jestes zadolona z tego, czego doswiadczylas we
wspolpracy (bo kazda transakcja to jakas wspolpraca) z dana firma, w
sensie:

1. jakosci produktow
2. otrzymanej wartosci dodanej
3. Kulury obslugi
4. Dbalosci dosstawcy o to, aby takze Twoj interes byl zaspokojony

to - czy czulabys sie jak "nekacz", probujac sie z kolezanka podzielic
tym, co Ty sama juz uznalas za korzysc?

Tutaj w przeciwienstwie do reklamy, o nic innego nie chodzi. Nikt z nas,
profesjonalistow w MLM, nie szuka naiwnych, ktorych przekona. Najpierw
pzrekonalismy sie, ze to dziala. Dla nas. I po prostu oferujemy to
dalej, jak wszyscy inni zadowoleni ludzie. A, ze jestesmy za to placeni?
To dodatkowa nagroda. Amway postawil na to, ze ludzie ludziom beda
polecac produkty i sposob dzialania, podzielil sie, od poczatku
istnienia, funduszem reklamowym ze swoimi klientami.
I znalazl w tym tak wielu nasladowcow, ze dyskusja na temat, czy to
dziala czy nie jest beprzedmiotowa. Ludzie, twierdzacy, ze to nie dziala
wystawiaja sobie swiadectwo calkowitego ekonomicznego analfabetyzmu.
Moze to komus nie odpowiadac - z roznych powodow. Ale, jesli mnie
odpowiada, a Tobie nie, to wszystko w porzadku. Gorzej jezeli
twierdzisz, ze nikomu to nie odpowiada, bo to juz klamstwo. Mozesz nie
umiec znalezc tych, ktorym to odpowiada, ale nie mozesz generalizowac -
jak usilowal to zrobic Dederko w swoim filmie, na ktory sie powolalas.

Firmy tradycyjne zachowuja zyski calkowicie dla siebie. Oczywiscie, ze
nie kazdy w Amway wygra - jak w zyciu. Ale na pewno nie wygra
oportunista, sceptyk i szukajacy dziury w calym - bo w kazdej podrozy
trzeba postawic pierwszy krok. Wsiadajac do samolotu do Las Vegas nie
wuiemy, czy dolecimy - wiele rzeczy moze pojsc zle. Decydujac sie na
dziecko nie wiemy, czy urodzi sie zdrowe - wiele rzeczy moze pojsc zle.
Decydujac sie na malzenstwo nie wiemy, czy skonczy sie sczesliwie.
Decydujac sie na wybor zawodu czesto nie wiemy, czy bedzie on jeszcze
taki sam, jak wtedy, gdy podejmowalismy decyzje. czesto nie.

Siec marketiongowa, taka jak Amway, jest po prostu dostepna dla kazdego,
ze wzgledu na niskie koszty i brak ryzyka mozliwoscia stworzenia wlasnej
firmy w oparciu o prawdziwe doswiadczenia ludzi, ktorzy robia to samo i
gotowi sa przekazac Ci swoja wiedze i doswiadczenie. Poniewaz zdaje sie
uwazasz, jak wielu ludzi tutaj, ze wszystko jest kwestia porownania,
dobrze, porownajmy.

Najpierw pytanie:

1. Czy KAZDA nowo powstala firma odnosi sukces rynkowy?

Odpowiedz brzmi: Nie, tylko okolo 3-5%. Zatem wystepuje ryzyko.

2. Co jest potrzebne do otwarcia tradycyjnej firmy, tworzacej dochod
rzedu 10.000 zlotych miesiecznie dla wlasciciela?

Odpowiedz:
a. kapitał
Wszystkie znane mi ksiazki ekonomiczne podaja liczbe okolo 30*X jako
kapital, gdzie x jest miesiecznyym dochodem. W tym przypadku
potrzebujesz 30*10.000 = 300.000 zlotych kapitalu. Jesli nie trafisz w
3-5% - sorry, nie ma dorobku zycia: domu, samochodu, tego, co pozyczyli
krewni i czesto jeszcze pozostal dlug w banku.
b. Wiedza - musisz, priowadzac firme wiedziec, co robisz. Nieodpowiednie
sformulowanie na fakturze moze znacznie powiekszyc Twoje podatki,
oslabiajac Twoja firme, niewlasciwy dobor odbiorcow, dostawcow, surowcow
- moze ja rozlozyc. Trzeba wiedziec, co i jak. W swiecie konkureencji
"kolega po fachu" niechetnie zdradzi Ci swoje sekrety.
c. Czas
Wlasciciel firmy na dorobku spedza w firmie srednio 18-20 godzin w ciagu
doby. Nie ma czasu dla rodziny, dzieci.. Prezes Zarzadu takze (znam paru
takich). Spowodowany tym stress czesto wykancza czlowieka na serce.

Ostatnie i najwazniejsze - cel i misja
d. cel - Po co? To wie wlasciciel. Misja jest ogolna odpowiedzia na
pytanie "jak"

Popatrzmy teraz na to samo w MLM:

1. Swoja własna siec zaczynasz tworzyc od zera, obok pracy zawodowej.
Koszty otwarcia sa niskie, zatem nie musisz brac kredytu, czy zastawiac
domu. W dodatku w porzadnych sieciach w ciagu pewnego okresu czasu mozna

Zatem, Czy jest tu ryzyko? Odpowiedz: Tak, ze twoi znajomi Cie wysmieja.
Do ilu z nich mozesz sie zwrocic w klopotach i miec pewnosc, ze Ci
pomoga? Wysmiewac Cie beda - jak mnie - prawie wszyscy. Ale tylko
nieliczni sa prawdziwymi przyjaciolmi. Poznaje sie ich w biedzie,
pamietasz?

Biznes MLM tworzy sie w czasie wolnym od pracy. Jesli nie ma w nim
sukcesu, to najwyzej bedziemy w tym samym miejscu, w ktorym bylismy
przedtem.

2. Kapital zaangazowany w budowe MLM nie ma wiekszego znaczenia.
Ludzie, ktorzy tu robia to co Ty, i sa w tej samej galezi organizaji
ponad Toba, maja egoistyczny interes w tym, aby Ci pomoc miec duza i
dochodowa firme. Nie musza byc altruistami - z czystej checi zysku
pomoga Ci rozwinac Twoja wlasna firme! Nie musisz sie odwolywac do ich
milosierdzia, szczytnych idealow czy przyjazni. Pomoga Ci, bo im sie to
oplaci. To - najpewniejsza gwarancja, ze beda Ci dawac wlasciwe
informacje, takie, ktore spowoduja rozwoj Twojej firmy. Ale - jesli
pomoga Ci rozwinac Twoje przedsiebiorstwo, to jak myslisz, kto najwiecej
na tym skorzysta?

odpowiedz brzmi: TY sama.
Z tego punktu widzenia ktos, kto uporczywie nie chce zrozumiec intencji
potencjalnego sponsora - moze byc - zwlaszcza przez nagabywaczy -
oskarzony o egoizm: odcian bowiem swoim wlasnym przyjaciolom droge do
dobrobytu!
Wlasnie dlatego nie szukamy ludzi, aby ich przekonac. SZukamy tych,
ktorzy pragna zmiany - bo tylko im potrafimy pomoc.

Czyli mamy z glowy kapital, wiedze i ryzyko. Pozostaje czas.
To przedsiwziecie wykonuje sie w czasie wolnym. Wystepuje tu takze to,
czego nie ma gdzie indziej. Jesli ja zrobie zakupy i spedze 1 godzine
dziennie na rowijaniu przedsiewziewcia - to mam wynik za 1 godzine i
taki ma cala moja firma (nie ta, do ktorej naleze, tylko stworzona
przeze mnie siec, bo jestem sam). Ale jesli przylacze do biznesu 6 osob,
z ktorych kazda zrobi zakupy i spedzi jedna godzine na tlumaczeniu tego
biznesu komus, to cala moja firma ma juz w ciagu 1 godziny 7 godzin
biznesowych. I odpowiednio do tego wzrosla wartosc mojej godziny - juz
to tutaj pisalem.
To sie nazywa powielanie czasu i wystepuje tylko w MLM.

Jakiz tego praktyczny wniosek?
Odpowiedz: na skutek powielania czasu dochody w firmie MLM dla
wlasciciela tej firmy rosna szybciej, niz liniowe dochody wlascicieli
innych firm. Z prostej matematyki wynika, ze w takim razie gdzies te
dochody musza sie zrownac lub przewyzszyc dochody z pracy etatowej - o
ile pozostaniemy w MLM wystaczajaco dlugo.

| (C) Wladyslaw Balinski, grudzien 2001
| Powyzszy tekst jest chroniony prawami autorskimi i stanowi moja wlasnosc
| intelektualna. Jakiekolwiek przedruki oraz wykorzystanie w celach
| komercyjnych, a takze w przynoszacych bezposrednio lub posrednio dochod
| celach niekomercyjnych jest, bez wyraznego zezwolenia Autora, surowo
| zabronione

| Ales wypalil,  jak dziewica piedziesiecioletnia co ostrzega wszystkich ktorzy
| zechca ja zgwalcic
| Byl juz przypadek, gdy przeze mnie opublikowany material w tej grupie
| znalazlem niewlasciwie wykorzystany. Usilowano z niego korzystac w
| nielegalnej i nieuczciwej piramidzie finansowej. To zastrzezenia daje mi
| mozliwosc prawnego dochodzenai odszkodowania. Twoj komentarz wskazuje,
| ze Twoje doswiadczenia zyciowe nie sa zbyt dlugotrwale - innymi slowy -
| mlodys jeszcze, paniczu. Pozyjesz, to zobaczysz.

To normalna cecha Amwaya, ze ich teksty traca w wykonaniu innych.
Pamietasz film "witajcie w zyciu" zakonczony kara... za naruszenie
praw autorskich ?



Nie porownuj, prosze, moich tekstow do tekstow Amway'a. To sa MOJE
teksty. Nie Amway'a.
Ja tylko szerze wiedze. Nie zalezy mi, aby ktokolwiek z Was,
Czytelnikow, sie ptzylaczyl - to Wasza sprawa. To Wasze zycie. Nie
chcecie lepszego zycia - nie sprawdzajacie, albo szukajcie dziury w
calym. Wielu dzisiejszych diamentow Amwaya to ludzie kiedys bardzo
negatywnie i sceptycznie do tej firmy nastawieni. Wszyscy ci dzisiaj
twierdza, ze gdyby nie ich zamkniete oczy, uszy i umysly - to ich
rodziny kilka lat krocej zylyby w biedzie, niedostatku czy stresie.
kazdy z nich jest szczerze wdzieczny temu, ktory - gdy pokazano mu drzwi
- przychodzil z zaproszeniem na spotaknie, systematycznie ponawial
kontakt. W koncu - dla swietego spokoju poszli gdzies, cos zobaczyli,
czegos posluchali i sa wdzieczni za to, ze taka mozliwosc im dano. (Byl
tu taki, co opowiadal dowcip Amway/Hussajn) I byli tacy, co dla swietego
spokoju poszli i... nic. Nic tez nie stracili.
Wileu poszlo, zbudowalo przez jakis czas, nauczylo sie wielu
umiejetnosci i dzis sa najlepszymi managerami..

Nie ma to nic do rzeczy, czy teksty sa Amwaya, czy nie. Ale sa moje.
Wazna jest odpowiedz na pytanie:

Co bys zrobil, co bys robil, gdyby nie ograniczaly Cie finanse i wolny
czas?

Jesli TO wiesz - mozesz zbudowac biznes Amway, Vebso - cokolwiek. Ale
wiekszosc z tych, co mi tutaj odpowiadaja, po prostu nie zna na tak
postawione pyanie odpowiedzi. Nigdy siebie o to nie zapytali. Wystarczy
im najczesciej TV, piwko i dobra d.. do lozka. Prosze tego nie brac,
basiu - osobiscie do siebie.

Sadze, ze na to pytanie kazdy moze sobie odpowiedziec sam.

Wanda Loskot, doradca IBM, Motorola, GM, GE i wielu innych firm ws.
motywacji pracownikow, mowca - prowadzi serwis www.akademiasukcesu.com
(po polsku).

Wlasciwem, zamiast tyle pisac, moglbym wyslac Wam wszystkim w odpowiedzi
jej artykul pt. "Czy jestes sabotazysta wlasnego sukcesu?"

Przepraszam modemowych uzytkownikow - za mocno sie dzis rozgadalem.
Postaram sie ograniczac.
...

więcej »


Jastra - 30 Gru 2001, 15:58

to - czy czulabys sie jak "nekacz", probujac sie z kolezanka podzielic



tym, co Ty sama juz uznalas za korzysc?

Ale zaczelismy od definicji reklamy jako dzialanie majace na celu
wcisniecia czegos, na co delikwent nie ma ochoty lub go na to nie stac,
prawda?

Takie podejscie do klienta jest przynajmniej niemoralne, nawet, jesli
wciskajacemu zapewnia zyski.

odpowiada, a Tobie nie, to wszystko w porzadku. Gorzej jezeli



twierdzisz, ze nikomu to nie odpowiada, bo to juz klamstwo.
??? Ja twierdze, ze nikomu to sie nie podoba???
Na lbie mam juz siwe klaki, ale jeszcze pamiec mi nie szwankuje az tak...

Firmy tradycyjne zachowuja zyski calkowicie dla siebie. Oczywiscie, ze



nie kazdy w Amway wygra - jak w zyciu.

Jak sam stwierdziles to tylko sprawa podzialu funduszu reklamowego: czy
dla milionow deptaczy, czy dla wielkiej agencji reklamowej, ktora tez
zatrudnia ludzi. Pod tym wzgledem Amway wcale nie jest instytucja
dobroczynna.

Najpierw pytanie:



1. Czy KAZDA nowo powstala firma odnosi sukces rynkowy?
Odpowiedz brzmi: Nie, tylko okolo 3-5%. Zatem wystepuje ryzyko.

Czy ka/zdy deptacz Amway'a odnosi "sukces" (tj. zarabia wiecej niz
wydaje)?
Nie, i tu procenty sa takie same. Roznica miedzy Amway'em a innymi
piramidami jest to, ze osoba, ktora nie sprzeda swoich cudow, zostanie z
zapasem proszkow do prania i szamponow na dlugi czas, ale nie moze
narzekac, ze stracila koszmarnie duzo.

2. Co jest potrzebne do otwarcia tradycyjnej firmy, tworzacej dochod



rzedu 10.000 zlotych miesiecznie dla wlasciciela?

Ja wiem, ze to fajnie jest miec tyle (a moze klopot?), ale wielu ludzi ma
firmy i mniejsze dochody i zyja, nie narzekajac zbytnio.

a. kapita



Wszystkie znane mi ksiazki ekonomiczne podaja liczbe okolo 30*X jako
kapital, gdzie x jest miesiecznym dochodem. W tym przypadku

Jesli ma sie wiedze i pomysl, to ten kapital mozna zdecydowanie obnizyc.
Jesli nie ma sie wiedzy i pomyslu, to stracic mozna i wiecej.

b. Wiedza - musisz, prowadzac firme wiedziec, co robisz.



Powiedz mi, ze pracownicy Amway'a moga byc kompletnymi kretynami, nie
wiedzacymi i nie chcacymi wiedziec, co robia.
Czy to chciales udowodnic?

sformulowanie na fakturze moze znacznie powiekszyc Twoje podatki,



oslabiajac Twoja firme, niewlasciwy dobor odbiorcow, dostawcow, surowcow
- moze ja rozlozyc. Trzeba wiedziec, co i jak. W swiecie konkurencji
"kolega po fachu" niechetnie zdradzi Ci swoje sekrety.

to tez dotyczy i pracownikow Amway'a

c. Czas



Wlasciciel firmy na dorobku spedza w firmie srednio 18-20 godzin w ciagu
doby. Nie ma czasu dla rodziny, dzieci.. Prezes Zarzadu takze (znam paru
takich). Spowodowany tym stres czesto wykancza czlowieka na serce.

to tez dotyczy i pracownikow Amway'a.

d. cel - Po co? To wie wlasciciel. Misja jest ogolna odpowiedzia na



pytanie "jak"

Jasne: aby zarobic na pokrycie kosztow swoich i rodziny.

1. Swoja wasna siec zaczynasz tworzyc od zera, obok pracy zawodowej.



Koszty otwarcia sa niskie, zatem nie musisz brac kredytu, czy zastawiac
domu.

czyli to propozycja dla ludzi majacych juz prace (etatowa), czyli w
obecnej sytuacji ludzi uprzywilejowanych.

2. Kapital zaangazowany w budowe MLM nie ma wiekszego znaczenia.



Ludzie, ktorzy tu robia to co Ty, i sa w tej samej galezi organizaji
ponad Toba, maja egoistyczny interes w tym, aby Ci pomoc miec duza i
dochodowa firme. Nie musza byc altruistami - z czystej checi zysku

Ostatnio to samo zauwazylam u swoich pracownikow, kiedy latem zaczynalo
byc nam cienko, a ofert pracy w przypadku zamkniecia firmy nie bylo w
okolicy...

Czyli mamy z glowy kapital, wiedze i ryzyko. Pozostaje czas.
To przedsiwziecie wykonuje sie w czasie wolnym.



Pare linijek w gore chyba wykazalam, ze to wcale nie jest prawda.

A tak przy okazji, zdradz, gdzie pracujesz, albo czy moze Twoje dochody
MLM pozwalaja na normalna dzialalnosc gospodarcza z pelnym ZUSem i
podatkami ;-)

To sie nazywa powielanie czasu i wystepuje tylko w MLM.



Nie, to samo wystepuje w kazdym innym przedsiewzieciu polegajacym na
podziale pracy i uslug. Na przyklad, zamiast sama przewozic paczke 200kg z
Krakowa do Gdanska, wole to zlecic "Servisco" i nie martwie sie niczym
innym, tylko czekam na towar, zajmujac sie innymi rzeczami, a towar sam mi
przyjezdza na podworko za niewielka oplata.

Jakiz tego praktyczny wniosek?



Odpowiedz: na skutek powielania czasu dochody w firmie MLM dla
wlasciciela tej firmy rosna szybciej, niz liniowe dochody wlascicieli
innych firm. Z prostej matematyki wynika, ze w takim razie gdzies te
dochody musza sie zrownac lub przewyzszyc dochody z pracy etatowej - o
ile pozostaniemy w MLM wystaczajaco dlugo.

Dochody wlascicieli firm zjadane sa przez prawotworcow, ZUS, podatki i
wynagrodzenia pracownikow obciazone ZUSem i podatkami i pozaplacowymi
kosztami pracy. "Deptacze" Amway'a tych kosztow nie ponosza tylko dlatego,
ze zwykle nie rejestruja tej dzialalnosci. Zwykle po prostu pracuja na
czarno.
A zreszta, na przyklad ZUS z dodatkowej dzialalnosci gospodarczej osoby
zatrudnionej na etacie to okolo 70 zlotych, a dla osoby bez pracy etatowej
to 600 zlotych. To sa koszty legalnej dzialalnosci gospodarczej, zanim
zarobi sie pierwsza zlotowke ponad to, z czego 20 groszy nalezy sie
Urzedowi Skarbowemu.

Osobiscie uwazam, ze bariera ZUS to jest zrodlem polskiej biedy i
bezrobocia, nie wysokosc podatkow.

BTW
To moze sprobuj ze swoimi propozycjami wejsc na inne listy dyskusyjne, nie
te, gdzie uczestnikami sa drobni kapitalisci i "kapitalisci", ale nie
pracujacy na etacie? Moze lepiej tam, gdzie bywaja pracownicy?

Pozdrowienia
Basia


J.Zelinski - 1 Sty 2002, 17:46

Jesli przedsiebiorcy przeszkadza reklama to predzej czy pózniej zostanie
on
bankrutem. to chyba logiczne.



Ale o co chodzi? Czy mamy z tym stwierdzeniem polemizować? Czy to Twoje
zdanie?

Może tak po krotce (ja nie będę tu smażył kolejnych stron tekstu):
NIEPRAWDA.

Reklama jest tylko jednym ze sposobów poinformowania potencjalnych nabywców
o tym co im oferuję. Można się nie reklamować i nie zbankrutować. Jeśli moja
grupa docelowa jest łatwa do opisania i mało liczna to nie raz taniej do
niej dotrzeć na piechotę niż z pomocą reklamy. Oczywiście ważne by tu

nią nie jest (w tym tekście). Załóżmy, że posługujemy się tylko materiałami
BTL, ATL potraktowany jako reklama nie ma właśnie w takich przypadkach
zastosowania. Jeśli się pojawia to raczej w celach PR-owych a nie
reklamowych rozumianych jako promocja produktu.

magisterskiej?


J.Zelinski - 1 Sty 2002, 17:49

[...]
Usilowalem to wszystko przeczytac i wymieklem. To jest material na liste
.soc.

BTW
A Ty Basia z raczki te posty z terminala UNIX'owego? Ach ten Pine,
gratuluje.

Jarek

Problem przejsciem z NT Srv. na 2000 Srv. oraz z zapasowym kontrolerem domeny 2000 Srv.
Problem z LAN windows 2000 + windows XP
dajcie wszystkie strony z 'rozwiazaniami problemow'
  • secure zerowe logi
  • impel cleaninng
  • oczka;i;baseny;wodne;pl
  • gry java do sagema my700x
  • kregi do szamba
  • opis the sims 2 60
  • baza mysql w wamp nie chodzi
  • eset czy norton
  • idz do podstrony 832
  • Baza wiadomości z grup dyskusyjnych : Start